11 września

U osób żyjących w świecie życiem pospolitym zwykłe spowiedzi bywają często pełne wad i niedostatków. Bo ludzie ci często albo się do spowiedzi w ogóle nie przygotowują, albo przygotowują się byle jak, albo nie wzbudzają w sobie dostatecznego żalu, albo nawet idą do spowiedzi z ukrytym zamiarem powrotu do grzechu, nie chcąc unikać do tego grzechu okazji ani podjąć skutecznych środków naprawy swojego życia. We wszystkich takich przypadkach dla zabezpieczenia duszy bardzo potrzeba jest spowiedź z całego życia.

10 września

Jest błędem przeciwko wierze, więc, herezją - chcieć wygnać życie pobożne ze wspólnoty małżeńskiej, z przedsiębiorstw, z wojska i z ośrodków władzy. Wprawdzie w tych powołaniach nie ma miejsca na pobożność jedynie kontemplacyjną, klasztorną, zakonną; lecz prócz tych trzech rodzajów pobożności jest wiele innych, właściwych ludziom żyjącym w powołaniach świeckich, a pragnących doskonałości chrześcijańskiej.

9 września

Praca nad oczyszczeniem duszy nie może i nie powinna skończyć się inaczej jak tylko z życiem. Niech więc nie trwożą nas nasze niedoskonałości, bo doskonałość polega właśnie na tym, by przeciw niedoskonałościom walczyć.

8 września

Choroby, tak duszy, jak ciała, spadają na człowieka cwałem, ale odchodzą stępa. W oczyszczaniu więc duszy trzeba, żebyś był mężny i cierpliwy.

7 września

Zdrowo jest dla naszej pokory ponieść nieraz ze strony naszych niedoskonałości jakiś uszczerbek w tej walce duchowej, w której jednak nigdy nie możemy zostać zwyciężeni, póki nie stracimy życia duszy albo odwagi.

6 września

Duszę dźwigającą się z grzechów do pobożności porównuje się do wstającej zorzy, która nie od razu, ale z wolna spędza cienie nocy. Uzdrowienie stopniowe jest zawsze bardziej pewne.

5 września

Wielu utraciło doskonałość właśnie w samotności, która przecież sprzyja udoskonaleniu, a zachowało ją wśród zgiełku świata, który tak mało jej służy. Lot, mówi Święty Grzegorz, tak czysty w mieście, zgrzeszył na pustyni.